To był ostatni bieg organizowany przez WKB „Piast” w tym roku. Dla niektórych z nas był to też ostatni bieg w upływającej niebawem przygodzie z władzami klubu. Niekiedy wieloletniej. Chcieliśmy, żeby wszystko się udało – i chyba się udało. Pogoda, która tak często płatała nam w złotnickich ostępach figle, tym razem okazała się więcej niż łaskawa. Do tego stopnia, że postanowiliśmy byście ciut dłużej mogli cieszyć się bieganiem wśród prawdziwie jesiennego parku.