Byliśmy przygotowani na 100, 130-tu, a nawet 150-ciu uczestników. Ale frekwencja, jaką zaszczyciliście nasz bieg w niedzielny poranek, przeszła najśmielsze oczekiwania. 179 osób – dokładnie tylu ustawiło się Was pod żółtym banerem WKB punktualnie o godzinie 10. I wszyscy wytrzymaliście w walce do ostatnich metrów! Gorzej z naszym sprzętem. Po raz kolejny w starciu człowieka z maszyną, ten pierwszy okazał się wytrzymalszy.