MODLIMY SIĘ, ŻEBY NIE PADAŁO – rozmowa z ANTONIM STANKIEWICZEM, organizatorem V Półmaratonu Ślężańskiego
Jakub Horbaczewski: Czy w Sobótce organizowano już Sylwestra, na wzór tego wrocławskiego?
Pytam, bo zastanawiam się ilu ludzi jest w stanie pomieścić sobócki rynek…
60 lat temu, zaraz po wojennej pożodze, Sobótka liczyła 2 tys. mieszkańców, u progu lat 60-tych było już 5 tysięcy. Obecnie dane mówią o prawie 7 tysiącach. A dzięki wam, w najbliższą sobotę, padnie rekord. 12 tys. ludzi, a może więcej.
Tylko gdzie wy tych ludzi pomieścicie po biegu? Bo hala już dwa lata temu pękała w szwach…
Co bardziej zapobiegliwi zastanawiają się już, czy burmistrz nie otworzy kąpieliska w Sulistrowiczkach, żeby po biegu było się gdzie wykąpać…
A jakie są szanse, że nikt nie zabije się na tym wąskim i stromym zbiegu do hali?
A meta? Finiszować wewnątrz hali to dla wielu niezapomniane przeżycie, ale przy takiej frekwencji to może być bomba z opóźnionym zapłonem.
Przypomnij, czy w biegu obowiązują jakieś limity czasowe?
A ja sięgając pamięcią wstecz, obok wielu innych plusów Twojego biegu, wspomnę jeszcze o konferansjerce. Często była z humorem, często na luzie, ale zawsze profesjonalna i na poziomie. Ba, fani ornitologii, a tacy też biegają, twierdzą, że Sobótka to jedyne miejsce w kraju, gdzie na żywo spotkać można Puchacza z mikrofonem.
Tegoroczny półmaraton to także kolejne, trzecie już, Mistrzostwa WKB Piast. Czy w tej gigantomanii nie zginiemy gdzieś na bocznym torze?
W tej chwili (rozmawialiśmy 16 marca) na liście startowej mistrzostw WKB jest już 80 nazwisk. To robi wrażenie. Dla porównania, w naszym sztandarowym biegu, czyli wrocławskim maratonie, rok temu biegło 64 Piastowiczów. Strach pomyśleć jaki wynik trzeba będzie „wykręcić”, żeby liczyć się w walce o tytuł.
A kogo widzisz w gronie faworytów?
A Antoni Stankiewicz? Powalczy o medal w swojej kategorii, czy został już całkowicie zaprzęgnięty w organizacyjny kierat?
Jako sobótczanin najlepiej znasz wszystkie niuanse trasy wokół Ślęży. Jakiej rady udzieliłbyś naszym debiutantom?
Zaryzykujesz już teraz twierdzenie, że to będzie najlepsza impreza biegowa w tym roku?
Komentarze
4 odpowiedzi do „MODLIMY SIĘ, ŻEBY NIE PADAŁO – rozmowa z ANTONIM STANKIEWICZEM, organizatorem V Półmaratonu Ślężańskiego”
-
już za tydzień 🙂
ja tylko mam nadzieje, ze nie będzie takiego słońca i 20 stopni… lekka mżawka jest dobra -
jakby mialo byc tak jak w ten weekend to bedzie ciezko, zwlaszcza na podbiegach
a jeszcze rok temu bylo zimowo -
Gwoli uzupełnienia, dodam jeszcze, że po raz pierwszy na trasie będzie można skorzystać z pomocy pacemakerów. Poprowadzą oni grupy na czas:
1:40
1:50
2:00 -
Rozmieszczenie parkingów w dniu biegu:
http://polmaraton.antex.pl/POLMARATON_FTP/mapa_parkingi_strefy.jpg


Dodaj komentarz