Miesiąc: październik 2018

  • Dygresja pobiegowa …

    I jesteśmy po biegu. Na początek mała dygresja odnośnie medali. Mamy już trzy części i można je już łączyć

     

    Teraz do tych co noszą spodnie.

    Dolną i górną po odpowiednim ułożeniu i pewną siłą można złożyć w 10 sekund (tyle mi to zajęło), ciasno bo ciasno ale się da. Aby te części składać luźno bez problemów jak już pewnie zauważyliście wystarczy podszlifować „lekko” ok 0.5 -1 mm końcówki dolnej części. Teraz zgrywa się samo. Na zdjęciach pokazuje oba przypadki, przed i po szlifowaniu.

     

      Dodatkowo przypominam, że medale nie są łączone na śruby i nie mają z założenia się trzymać siebie kurczowo, wypustki służą tak jak w puzzlach do właściwego umieszczenia odpowiedniej części ( po ułożeniu puzzli nie łapiecie za jeden i nie podnosicie całości, zatem nie oczekujcie tego od medali)

    Jeżeli natomiast ma ktoś takie życzenie by się wszystko trzymało polecam wycisnąć po 2 mm z każdej tubki poxipolu zmieszać i skleić.

    Łącznie zajmuje to niecałe 15 minut i to tylko dlatego że 10 minut schnie poxipol.  Teraz można nawet machać medalem i się nie rozleci.

     

    Aby informacja była pełna to jeszcze dla płci piękniejszej, należy wziąć części medali i dać je swojemu facetowi (mężowi, chłopakowi, koledze sąsiadowi jak kto woli) i okaże się czy nosi on portki.

     

     

    Niebawem podsumowanie biegu

     

    Z biegowym pozdrowieniem

    Przemysław Pucek