Takiego zdecydowanego zwycięstwa i tak utalentowanego zawodnika dawno nie mieliśmy na naszych biegach. Szymon Dorożyński, 21-latek z Namysłowa, ze startu wystrzelił jak pocisk z katiuszy, a potem swym tempem zmęczył nawet pilotującego bieg na rowerze Świętego Mikołaja, w którego tym razem wcielił się sam głównodowodzący klubem Dominik Krumin. Jeszcze jedno kółko i zamęczyłby nam prezesa na śmierć. Szymonie, dziękujemy za okazane miłosierdzie! Skąd taki talent? Z Opolskiego. Student fizjoterapii reprezentujący obecnie barwy LUKS Azymek Zdzieszowice ma już całkiem bogate biegowe CV i był zdecydowanym faworytem naszej imprezy. Ale jeśli biega się kilometr w 2:44 (2:36 w hali), „trójkę” w 8:27 a 5 km w 14:58, to nie mogło być inaczej. Niemal równe 32:00 na linii 10 km i 32:59 na mecie – to robi wrażenie. Za rok ponownie zaprosimy pana Szymona… ale wypuścimy go na trasę 3 minuty po wszystkich. I radźcie sobie!
Komentarze
2 odpowiedzi do „SZYMON WYPRZEDZIŁ CAŁY ZAPRZĘG. I WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH”
pozdrawiam Kube 🙂 czyli autora tekstu i odsyłam do sprawdzenia dokładnej życiówki na 1 kilometr 🙂 bo 2:44 było biegiem miesiąc po powrocie po kontuzji, a życiówka jest z hali 2:36 z 2010 🙂 pozdrawiam i liczę na zaproszenie za rok 🙂
Ja również pozdrawiam Zwycięzcę. W bazie wyników, która była moim źródłem (http://bieganie.pl/statystyka/index.php?p=showrunner&runner_id=9027) widnieje 2:44’82 z 1 września 2012 r. jako Twój najlepszy wynik na 1 km. Rekord dla hali podany jest osobno, i nieprzypadkowo. Wiesz, nasze biegi to biegi masowe, uliczne, a jeszcze częściej crossowe. Halę 99% naszych uczestników widziało co najwyżej w TV. Ten 1% rozlewał Wam w niedzielę herbatę 🙂 Niby ten sam sport, a ciężko to nawet porównywać. Ale nie ma problemu – dopisuję także Twój halowy rekord ze Spały. Powodzenia w Trzebnicy! Będziemy Cię ubezpieczać 🙂