Każda pliszka swój ogonek chwali – głosi znane porzekadło. Podobnie jak każdy organizator chwali swój bieg. Słodzimy sobie, pomyślicie. Coś w tym jest. Bo chociaż nie promujemy specjalnie „Złotnik”, już niebawem pęknie granica 100 zgłoszeń. A o drugie tyle w dniu biegu jesteśmy spokojni. Dziękujemy Wam, że pomimo opłaty startowej nadal jesteście z nami. Ale nasze tegoroczne przełaje słodkie będą także w dosłownym znaczeniu. Nawet bardzo słodkie. Ktoś z Was w nagrodę otrzyma… specjalnie upieczony na ten bieg, przepyszny tort. W dodatku upieczony przez nie byle kogo.
Dodaj komentarz