Partnerzy biegowi:

Prozis

Partner medialny: Sportowy Wrocław

Treningi grupowe:
Biegamy we Wrocławiu
Progres Tomasz Skrzypczak



Bierutowska Grupa Biegowa



Fundacja
Fundacja WROACTIV

SZCZĘŚLIWA TRZYNASTKA NA PARTYNICACH

Po nas tylko EURO – tak chyba powinniśmy zatytułować plakaty promujące tegoroczny 13. Bieg Śladem Konia (3 czerwca, godz. 16, bieg dla dzieci – godz. 14). Bo zaiste, partynicki II Piknik Olimpijski (to w jego ramach pobiegniemy) będzie dla sportowego Wrocławia ostatnim akordem przed czekającymi nas Mistrzostwami Europy w Piłce Nożnej. Warto więc wybrać się w niedzielne przedpołudnie na Wrocławski Tor Wyścigów Konnych. I to w szerszym niż zwykle gronie – wśród atrakcji Pikniku każdy znajdzie coś dla siebie.

Jeśli ktoś kiedyś pokusi się o syntetyczne ujęcie wkładu naszego klubu w rozwój wrocławskiego sportu i rekreacji na przestrzeni ostatnich dwóch dekad, Bieg Śladem Konia wymienić będzie musiał na jednym z pierwszych miejsc. Jest bowiem nasz „Koń” czymś w skali kraju niezwykłym. Mamy w Polsce trzy klasyczne hipodromy, oprócz wrocławskiego, także na warszawskim Służewcu oraz w Sopocie, ale tylko u nas pomysł biegania śladem konia przyjął się na stałe, nie tylko w sercach biegaczy, ale i wśród pasjonatów wyścigów konnych oraz – co często najtrudniejsze – także w gabinetach decydentów.

Co więcej, dziś możemy już powiedzieć, że pojawia się szansa na nową jakość partynickiego biegania. Miasto zaangażowało się w ideę rozgrywania wielkiego sportowego pikniku na terenach wyścigowych w czerwcową niedzielę, najbliższą dniu Świętego Jana Chrzciciela – pierwszego patrona Wrocławia. To daje większe możliwości także nam – społecznikom organizującym bieg. Postaramy się sprostać oczekiwaniom.

O Biegu Śladem Konia mówiono już, że jest trudny ze względu na nierówną nawierzchnię (w końcu odbywa się tuż po najważniejszej, prezydenckiej gonitwie), bywały głosy, że pogoda, często upalna, daje się zbyt mocno mocno we znaki, komuś przeszkadzała za wysoka trawa, innemu brak pryszniców. Ale nikt nigdy nie powiedział, że jest tam łatwo wygrać. Wystarczy spojrzeć na poczet zwycięzców z lat minionych. Tomasz Sobczyk, Krzysztof Stefanowicz, Paweł Kaczmar, Łukasz Tymków, Karol Bryl, Maciej Dawidziuk, Piotr Holly – to wszystko czołowi dolnośląscy biegacze. Dla amatorów sam start ramię w ramię z nimi to dodatkowa mobilizacja. Nie było tu nigdy wielkich nagród, ale poziom sportowy był zawsze wysoki. Być może to przyciąga na Partynice z roku na rok rosnącą rzeszę miłośników biegania.

W tym roku dzięki firmie Asics i sklepowi dla biegaczy Athletics Forever dodatkowo będziemy mieli dla was kilkanaście markowych nagród. Dla najlepszych – tradycyjnie puchary, dla najszybszych dzieci – pucharki i sprzęt do gier sportowych. Warto zjawić się na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych już przed południem, bo najlepszą nagrodą będzie rodzinnie spędzona niedziela i moc atrakcji przygotowanych przez organizatorów. Będą m. in. pokazowa walka Macieja Zegana, mecze siatkówki, koszykówki, konkurs gimnastyki sportowej, ergometr wioślarski, kajakarze, strzelnica, szermierka, zapasy i inne sporty walki, skoki przez przeszkody, turniej streetballa, tenis stołowy, popisy mistrzów gry w popularną „zośkę”, a nawet pokaz morsowania w wykonaniu członków wrocławskiego klubu morsów. Jak sami zapowiadają, czerwcowe słońce im nie straszne, bo morsować będą w specjalnych basenach wypełnionych lodem. Tego na Partynicach jeszcze nie było!

A jeśli ktoś z klubowiczów nie może tego dnia pobiec, a ma wolną niedzielę – apelujemy: przyjdźcie i pomóżcie nam w organizacji, bo ze względu na letni „wysyp” biegów każda para rąk jest dla nas bezcenna.

Plan II Pikniku Olimpijskiego na Partynicach (do pobrania)

Regulamin 13. Biegu Śladem Konia

Skomentuj