Partnerzy biegowi:

Propozycje treningów:
Biegamy we Wrocławiu
Trenuj z Nami



Biegamy z Radiem Wrocław


Tryumf - Najpiękniejsze trofea sportowe

Sklep sportowy
Athletics Forever


Fundacja
Fundacja WROACTIV

Archive for Luty, 2014

NAJBARDZIEJ LETNI Z ZIMOWYCH BIEGÓW

DSC_8971Czapki, rękawiczki, chusty – co kto tylko miał na sobie zbędnego, wszystko lądowało na poboczu naszej trasy. Już po pierwszej pętli mogliśmy otworzyć całkiem nieźle wyposażony butik z odzieżą zimową. Jedna z uczestniczek „zgubiła” nawet swoją śliczną biegową kurtkę (na szczęście niebieska kurteczka wróciła do właścicielki), a my przegapiliśmy chyba niepowtarzalną szansę na marketingowy strzał roku. Gdyby tak od razu zaanonsować, że będzie to bieg, w którym kobiety masowo zrzucać będą okrycia wierzchnie, walczylibyśmy nie o 300, a przynajmniej o 500 osób na starcie.

A tak poważnie, to te niemal trzy setki zapaleńców, które pokonały z nami pełną „dyszkę”, to oczywiście wielki sukces. Pobiliśmy dotychczasowy rekord z 2011 roku o ponad 70 osób! A było blisko złamania magicznej 300-tki. Trójka biegaczy zbyt ostro zaczęła i musiała się wycofać, ilu zatrzymał w domach rozpoczynający się o tej samej godzinie olimpijski występ niesamowitej Justyny Kowalczyk? Ale nie martwimy się. Zadanie na rok przyszły – oczywiste. I te 300 osób w „Zimowym” pobiegnie, zobaczycie. Zrobimy wszystko, by tak się stało.
BiegZimowy2014-słońceKrótkie spodenki na początku lutego? W słońcu było niemal 15 stopni!

Sportowo w zgodnej opinii było równie miło. Tak już na tym biegu jest od ponad dekady: nie ma wielkiej presji, mało kto do końca zna swój obecny pułap możliwości, nikt z Piastowiczów nie przelicza jeszcze w głowie punktów do Grand Prix. „Łowcy nagród” także wiedzą, że w kopertach mamy jedynie karty zgłoszeń. Stąd… wszyscy są zadowoleni. Czyż nie o to chodzi?

Poziom, jak zawsze, był bardzo zróżnicowany. Widać było, że dla niektórych to pierwszy start od października, inni chyba jeszcze nie odeszli od świątecznego stołu, niektórych nawet jakby wizualnie  „więcej”, ale z drugiej strony, była całkiem spora grupa biegaczy, którym widać, że łagodna zima służy, a u progu sezonu forma zwiastuje udany rok. Ale spokojnie – to uwaga zwłaszcza dla debiutantów – niekoniecznie ci, którzy pobiegli gorzej od swoich życiówek nawet o 5 minut mają sezon z głowy, niekoniecznie też ci, którzy pobiegli o te kilka minut szybciej, będą tak biegać do lipca. To był pożyteczny sprawdzian formy – i tak go wszyscy traktujmy.
BiegZimowy2014

Najlepiej ten zimowy (choć tylko z nazwy) test zdał ten, którego talent obserwujemy już od jakiegoś czasu – Dominik Samotij z Wrocławia. Najszybszy lekarz wśród maratończyków i najszybszy maratończyk wśród lekarzy (2:40 w jesiennym Maratonie Poznań i tytuł MP Lekarzy w Maratonie). Wynik 34:18 pozwolił Dominikowi spokojnie kontrolować na finiszu sytuację i pewnie zgarnąć laur zwycięzcy. Granicę 35 minut udało się złamać jeszcze Grzegorzowi Gronostajowi (Opera Software), a zwalki o trzecie miejsce, w której od 9 kilometra liczyło się wciąż 4 zawodników, zwycięsko wyszedł Marcin Uciechowski z Opola. Trzy dwójki na numerze startowym okazały się szczęśliwe, choć zdawały się sugerować „oczko” wyżej na podium. Zapraszamy Marcina za rok, drugie miejsce (i pierwsze też) z pewnością jest w jego zasięgu, zwłaszcza biorąc pod uwagę niewątpliwy talent i najmłodszy spośród nagrodzonych wiek.

Wielkie brawa zebrała Dorota Silarska – śmiało rzec można – „złota dziewczyna” ze Złotego Stoku. Tak, jak ona – poniżej 39 minut zdołało pobiec jedynie 24 mężczyzn. Dorota była też jedyną panią, która złamała barierę 40 minut. Piękne wejście w sezon! Drugą w kategorii kobiet była wrocławianka, Żaneta Bogdał (44:40), a podium uzupełniła Maria Skrzypek, której zabrakło jedynie 9 sekund, żeby zmieścić się w limicie 45 minut.

BiegZimowy2014-organizatorzyTen długi wydruk to Wasze wyniki. Czekaliśmy do końca, a kiedy ostatni biegacz minął „kreskę”, odetchnęliśmy z ulgą

Jak wypadliśmy jako klub? Organizacyjnie – znakomicie. Chyba nikomu garminy nie pokazały innego dystansu, niż nam na obchodzie trasy. Aż 18 osób pracowało przy organizacji zawodów, pobiegło zaś dokładnie 50. I to pobiegło z sukcesami. Piątemu open Robertowi Włodarczykowi zabrakło do podium jedynie 10 sekund, ale w M30 swojego drugiego miejsca już nie oddał, a przede wszystkim, jako najszybszy klubowicz, zdobył Zimowy Puchar Piasta 2014. Obok siebie, na 11. i 12. miejscu, skończyli Marcin Sakowski i Dominik Krumin. Naszemu prezesowi na finiszu udało się skontrować atak powracającego do wysokiej formy Karola Bryla, zwycięzcy wielu dolnośląskich biegów. „Swoje” podium w M40 zaliczył nasz najlepszy biegacz minionego roku, Piotr Chodorski (37:11), a Marek Gadziński wygrał w cuglach kategorię M50 (dodajmy, że trzeci był Antoni Stankiewicz). Czesław Wilk okazał się najszybszym 70-latkiem, a Jan Zieliński stanął na najniższym stopniu podium w M60. To tylko niektóre sukcesy i sukcesiki. Łącznie w pierwszej 20-tce open mieliśmy aż 6 zawodników! Pełna klasyfikacja klubowa wraz z punktami do Grand Prix – link.

14. Zimowy Bieg Piasta – wyniki

14. Zimowy Bieg Piasta – film autorstwa Filipa Szejna

14. Zimowy Bieg Piasta – galeria Marty Małkiewicz i Eweliny Smagały

14. Zimowy Bieg Piasta – galeria_wGłowieBiegacza.pl

14. Zimowy Bieg Piasta – galeria Pauliny Krauzy (dekoracje)

„ZIMOWY” W NOWEJ ODSŁONIE

BiegZimowy-startJuż 8 lutego zainaugurujemy nowy biegowy sezon. Zainaugurujemy, zgodnie z niemal 15-letnią tradycją, Zimowym Biegiem Piasta. Kiedyś pomyślany jako otwarty, koleżeński trening klubowiczów, od kilku lat stał się ważnym punktem na biegowej mapie miasta. To właśnie nad Odrą, tuż przy siedzibie naszego klubu, w początkach lutego odbywa się pierwsza, naprawdę masowa wrocławska impreza biegowa. Wierzymy, że także w tym roku nie zawiedziecie.

W 2011 r. zgromadziliśmy na starcie 176 amatorów zimowego biegania, w 2012 r. mieliśmy już 219 biegaczy na mecie, rok temu – pomimo ostrego ataku zimy – dokładnie 200. Zatem… chyba pora na rekord! I są na to szanse. Na tydzień przed startem zawodów na liście zapisów elektronicznych mamy dokładnie 261 nazwisk. To oczywiście nie oznacza, że tylu was na bieg przyjdzie, ale bardzo dobrze rokuje – wszak jeszcze kilka dni, a niezdecydowani decydować się dopiero będą. Przypominamy: zapisy oraz wpłaty poprzez internet – tylko do 5 lutego. Później zgłosić się i opłacić startowe można bezpośrednio przed startem. Decydujcie się – polecamy – do środy. Dla was będzie dużo taniej (25 zł zamiast 40), nam pomoże to sprawnie zorganizować imprezę. Oczywiście „Piastowicze”, ci z opłaconą składką za 2014 r., ponieważ jest to impreza klubowa, do 5 lutego płacą tylko 15 zł.

Co nowego? Przede wszystkim termin i dystans. W ostatnich latach bliżej było „Zimowemu” do terminów z końca lutego, niewiele przed narciarskim Biegiem Piastów i Crossem Między Mostami (dla wielu było to też znakomite przetarcie przed tymi dłuższymi zawodami). Warto jednak przypomnieć, że zgodnie z tradycją nasz bieg lokował się właśnie w pierwszych dniach lutego. Ba, historyczna, pierwsza edycja odbyła się jeszcze wcześniej – 30 stycznia 2000 r., kiedy to – biegnąc jeszcze ze startu indywidualnego, jak dziś rywalizują narciarze – wygrał Wacław Mróz, przed Markiem Wiąckiem i Henrykiem Tomczakiem. Warto poczytać o tych pierwszych zimowych zmaganiach, kiedy biegało się jeszcze dookoła Morskiego Oka, a w stawce, zamiast 220, było 20 zapaleńców („Przed Biegiem Zimowym 2007” – wspomnienia red. Macieja Głowackiego).

Przyzwyczailiśmy was też, że w sezon wchodzimy łagodną „szóstką”. Taki był pierwotny zamysł, skoro bieg dla wszystkich, to dystans nie za długi, skoro zima, to śnieg, lód, więc biegnie się ciężej… W tym roku jednak zdecydowaliśmy się to zmienić. „Bonusowe” 4 kilometry – jesteśmy przekonani – nie sprawią wam w obecnych warunkach atmosferycznych problemu. Zima w tym roku jest nader łaskawa i nic nie zapowiada, żeby powtórzyły się obrazki z ubiegłego roku. Chcemy również, żebyście mieli szansę porównania swojej formy w stosunku do tej z końca jesieni, sprzed ponad dwóch miesięcy. Bardzo wielu z was było z nami na Biegu Mikołajkowym. Wtedy była „dyszka” – więc trasę poprowadzimy tak samo. Kto zechce, sam sobie porówna wynik, a także międzyczasy.

Przypominamy również, że obok standardowych klasyfikacji, w gronie klubowiczów rywalizujemy o nieformalny tytuł piastowego „króla zimy” i będący jego namacalnym wyróżnikiem – już zupełnie formalny – Zimowy Puchar Piasta. Oczywiście, zarówno dla najszybszego klubowicza, jak i klubowiczki. Co jeszcze? Jak zwykle będzie gorąca herbatka dla każdego, pamiątkowe magnesy z biegu, medale dla wszystkich, którzy dobiegną do mety oraz puchary dla zwycięzców (I-III kat. wiekowa i open). Przygotowaliśmy też niespodzianki dla najmłodszego uczestnika i dla tych najstarszych (K i M). Zważywszy na nieprzewidywalność zimowej aury nie popełnimy już błędu z Biegu Mikołajkowego i ceremonia dekoracji odbędzie się pod dachem. W ciepełku. Oby takie też były wasze odczucia po tegorocznym „Zimowym”.
Do miłego zobaczenia nad Odrą!

14. ZIMOWY BIEG PIAST – REGULAMIN
14. ZIMOWY BIEG PIASTA – ZAPISY
TRASA BIEGU