Partnerzy biegowi:

Partner medialny: Sportowy Wrocław

Treningi grupowe:
Biegamy we Wrocławiu
Trenuj z Nami



Biegamy z Radiem Wrocław



Fundacja
Fundacja WROACTIV

Tryumf - Najpiękniejsze trofea sportowe

Sklep sportowy
Athletics Forever


Archive for Listopad, 2012

JEDŹ Z NAMI NA CRACOVIA MARATON!

Trwa jeszcze tegoroczny sezon, ale myślimy już o kolejnym. Zapraszamy wszystkich biegaczy (nie tylko członków WKB) do wspólnego wyjazdu do Krakowa na 12. Cracovia Maraton w dniu 28 kwietnia 2013 r. Dlaczego warto pojechać z nami? Przynajmniej z trzech powodów.

  • Bo taniej – organizatorzy zapewniają promocyjną opłatę startową w wysokości 55 zł od osoby dla grup zorganizowanych. Warunkiem skorzystania z oferty promocyjnej jest uiszczenie opłaty startowej do 31 grudnia 2012 r.

  • Bo wygodniej i bezpieczniej – nie musisz oczekiwać na pociąg, ani zmęczony prowadzić samochodu

  • Bo w grupie zawsze raźniej!

Wyjazd z Wrocławia w godzinach rannych, powrót po zakończeniu imprezy. Koszt wyjazdu 55 zł.  Cena obejmuje:
– przejazd
– ubezpieczenie NW na czas przejazdu

Zapisy poprzez nasz formularz kontaktowy: link

DODATKOWE BIEGI DO RANKINGU – MOŻNA JUŻ ZGŁASZAĆ

Oddajemy dziś do waszej dyspozycji tabelki umożliwiające zgłoszenie trzech biegów nie ujętych na liście rankingowej (tabele do samodzielnego wypełnienia w zakładce Grand Prix). Czekamy na wasze zgłoszenia przez miesiąc – do 15 grudnia. To wystarczająco dużo czasu byście zastanowili się, które pozarankingowe biegi chcecie zgłosić i które zgłosić wam się opłaca. Adres: polomar@vp.pl

Zanim przystąpicie do wypełniania zgłoszeń, zerknijcie raz jeszcze na aktualną sytuację w Grand Prix (link). Przypominamy, że spośród biegów, które ukończyliście, a nie ma ich na naszym wykazie możecie zgłosić maksymalnie trzy. Co nie oznacza, że jeśli ukończyliście już dwa maratony, możecie zgłosić trzy dodatkowe i wygrać w cuglach ranking. Reguluje to regulamin ogólny Grand Prix (link) do którego w razie wątpliwości odsyłamy. Jeżeli czegoś nie jesteście pewni – służymy pomocą poprzez formularz kontaktowy (link). Przekażcie tę informację Kolegom, którzy na co dzień nie korzystają z internetu.
Tych, którzy angażowali się w tym roku w organizację biegów klubowych uspokajamy – na najbliższym posiedzeniu Zarządu prowadzący ranking otrzyma pełną listę z Waszymi nazwiskami. Będziecie mieć przywilej 11-go biegu, który obiecywaliśmy zimą.

WARTO BYŁO PRZEBIEC TEN KILOMETR WIĘCEJ

To był ostatni bieg organizowany przez WKB „Piast” w tym roku. Dla niektórych z nas był to też ostatni bieg w upływającej niebawem przygodzie z władzami klubu. Niekiedy wieloletniej. Chcieliśmy, żeby wszystko się udało – i chyba się udało. Pogoda, która tak często płatała nam w złotnickich ostępach figle, tym razem okazała się więcej niż łaskawa. Do tego stopnia, że postanowiliśmy byście ciut dłużej mogli cieszyć się bieganiem wśród prawdziwie jesiennego parku.

O tym, że nie będzie tym razem losowania nagród rzeczowych uprzedziliśmy w regulaminie. Niestety ten ostatni w naszym kalendarzu bieg zawsze jest pod tym względem poszkodowany. Symboliczne wpisowe przeznaczyliśmy na sprawną obsługę informatyczną, wodę dla każdego po biegu (jednak atak zimy okazał się przedwczesny), lepsze niż poprzednio oznakowanie trasy, no i prawie 100 czekolad dla tych, którzy złotnickie ścieżki przetarli przed wami – czyli dzieciaków z pobliskiej szkoły podstawowej. Wspomnianą już niespodzianką była dłuższa o kilometr od tradycyjnej trasa, ale w obliczu tak pięknej pogody chyba nikt nie żałował. A dla nas, przyznajemy, wybór z czego zrezygnować: fragmentu z mostkiem czy „górki” był więcej niż trudny. Końskim targiem wypadły tym razem, znane wam z wiosennej edycji, piaszczyste podbiegi w centralnej części parku.

Cieszy nas 120-osobowa frekwencja, zwłaszcza w obliczu faktu, iż był to drugi tego dnia masowy bieg w naszym mieście. Cieszy nas też to, że wygrali młodzi, utalentowani biegacze, z których kto wie, co wyrośnie. Sportowo rzecz jasna. Małgosia Zieleń (rocznik 1996) już teraz na trudnej trasie jest w stanie biegać w tempie 4 min./km, a chłopcy: Kuba Chałupczak (1993) i Michał Wróbel (1995) mają zadatki na bardzo dobrych zawodników. Obaj trenują 800 i 1500 m u znanego trenera Czesława Kołodyńskiego, byłego kadrowicza na 3 i 5 km, uczestnika Mistrzostw Europy. Można więc być spokojnym o ich rozwój. A nam bardzo przyjemnie, że ta współpraca po raz kolejny harmonijnie się układa i utalentowana młodzież może na naszych biegach zdobywać szlify w walce z najlepszymi amatorami.

Tym razem zabrakło na starcie kilku z naszych czołowych biegaczy, stąd też niektóre, dotąd bardzo medalowe dla nas kategorie musieliśmy oddać, ale jak zwykle w Małym Maratonie, nie puchary były najważniejsze. Po raz kolejny udowodniliśmy, że i na trasie, i na niwie organizacyjnej potrafimy stanąć na wysokości zadania. Niechaj nowe władze klubu, które już za dwa miesiące wybierzemy, w takiej właśnie, na wskroś pozytywnej atmosferze, przystąpią do kierowania naszym stowarzyszeniem.

OFICJALNE WYNIKI
GALERIA I – trasa
GALERIA II – dekoracje